W filmie obejrzymy monumentalne sceny oceanicznych fal rozbryzgujących się o arańskie klify oraz codzienne, surowe życie mieszkańców Wysp Aran, niezmienne od tysiąca lat. Zobaczymy połów rekina za pomocą ręcznie rzucanego harpuna z małych łódek (tutaj podobno reżyser przesadził - tak nie łowiono już od 50 lat), wytapianie tłuszczu rekina na olej do lamp, przygotowywanie skalistych poletek pod uprawę ziemniaków - jako nawóz używano wodorostów a ziemię mozolnie wydobywano ze szczelin w skałach, łowienie ryb przez małego chłopca za pomocą sznurka z przynętę zrzucanego z wysokich klifów, itp. Zobaczymy też jak niebezpieczne są otaczające wyspę żywioły: w końcowych scenach rybaków którzy wybrali się na połów zaskoczył sztorm, udaje im się ujść z życiem ale ich łódka zostaje zniszczona.W 2009 r. do filmu nagrano nową ścieżkę dźwiękową. Mi udało się obejrzeć ten film w oryginalnie zachowanej jakości.
Piotr Słotwiński
www.piotrslotwinski.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz