Powszechnie znane są te najbardziej znane i reklamowane atrakcje miasta jak i całego regionu. Jedna jednak swoista atrakcja umyka, czasem trudno znaleźć nawet na jej temat informacje w przewodnikach czy nawet w informacji turystycznej w Cork. Są to koszary armii irlandzkiej nazwane Koszarami Collinsa (Collins Barracks).
/Powyżej: dziedziniec koszar Collinsa w Cork/
Historia tego miejsca jest nadzwyczaj interesującą, sięga korzeniami do czasów napoleońskich, kiedy to Anglicy okupujący Irlandię obawiali się inwazji Napoleona na sprzyjająca Francuzom Zieloną Wyspę.
Na północnym skraju miasta, na wzgórzu zwanym Patrick’s Hill w zamierzchłych czasach wczesnego chrześcijaństwa zwane Wielkim Fortem (Rath Mór), już wtedy dostrzeżono strategiczne położenie miejsca dające wgląd w dolinę pod wzgórzem, rzekę i port na niej, dalej możliwość kontroli nad Cobh drugim wielkim portem. Anglicy w Cork w XIX wieku posiadali już swój garnizon w południowej części miasta a zwany był on Fortem Elżbiety. Budowa nowych koszar na Wzgórzu Patryka rozpoczęła się w 1801 r. i trwała do 1806 r. Architektem, który stworzył koszary był John Gibson; bloki koszarowe miały pomieścić wyjściowo 156 oficerów i 1994 żołnierzy oraz 232 konie.
/Powyżej: eksponaty w muzeum/
Po klęsce Napoleona pod Waterloo i przekreśleniu raz na zawsze groźby inwazji koszary stały się jednym z ważniejszych miejsc tranzytowych przez który przechodziły tysiące żołnierzy brytyjskich wysyłanych w różne zakątki imperium. Dogodne połączenia kolejowe oraz dostęp do ważnych portów w samym Cork i leżącym nieopodal Cobh były decydującym argumentem. W XIX w., kiedy samo miasto Cork przezywało zapaść gospodarczą, koszary były znakomitym źródłem dochodów dla różnorakich dostawców, co w znacznym stopniu pozwalało funkcjonować producentom jak i kupcom z miasta. W 1852 r. koszary zostały wzbogacone o szpital wojskowy oraz salę gimnastyczną. Kiedy kończyła się Wojna Krymska Imperium Brytyjskie było u szczytu swej potęgi. Był to czas największego rozkwitu również koszar, gdyż pełniły one ważna role logistyczną dla wysyłanych w świat wojsk brytyjskich. W 1901 r. umarła królowa Wiktoria, wtedy to też zmieniona została nazwa koszar – dotychczasowa nazwa Cork Barracks została zmieniona na Victoria Barracks. Kiedy w 1914 r. wybuchła I Wojna Światowa wielu żołnierzy z koszar w Cork ruszyło do Europy walczyć. W trakcie Irlandzkiej Wojny o Niepodlełośc, szczególnie zaciętej w hrabstwie Cork, koszary będą stanowiły główną bazę wojsk angielskich.
W efekcie podpisanego Traktatu w 1921 r., który zakończył walki z Brytyjczykami, koszary w Cork zostały przekazane w ręce irlandzkie. Pierwszym komendantem z ramienia Wolnego Państwa Irlandzkiego został Sean Murray, który 18 maja 1922 r. odebrał koszary z rąk brytyjskiego majora Bernarda Mongomerego… tak tak! Słynnego w II Wojnie Światowej pogromcę Rómmla w Afryce zwanego „Monty”! Brytyjczycy uroczyście zdjęli z masztu flagę i ścieli drewniany maszt, aby uniknąć widoku powiewającej flagi wolnej Irlandii. Niestety w wyniku wybuchu wojny domowej w Irlandii doszło do podpalenia części zabudowy koszarowej 10 sierpnia 1922. Po zakończeniu wojny domowej, rząd podjął decyzję o naprawie zniszczeń i uruchomieniu koszar jako bazy wojskowej żołnierzy irlandzkich. Koszary nazwane zostały wówczas imieniem Michaela Collinsa, wielkiego bohatera narodowego Irlandii, który zginął w wyniku bratobójczej wojny niedaleko Cork.
/Powyżej: pamiątki z misji w Congo/
Koszary Collinsa stały się siedzibą 1 Południowej Dywizji Sił Obronnych Irlandii, której dowódcą został Generał-Major M.J.Costello. W chwili wybuchu II Wojny Światowej, głównym zadaniem garnizonu było zapobieżenie inwazji zarówno alianckiej jak i niemieckiej, gdyby taka miała miejsce. Po zakończeniu wojny życie w koszarach wróciło do spokojnego trybu iście koszarowego jak mawiają, aż do 1960 r. kiedy to pojawił się kolejny stan podwyższonej gotowości garnizonu. W ramach działań ONZ, Irlandia wysyłała do Kongo ogarniętego wojną pokaźny kontyngent swoich żołnierzy. Koszary Collinsa staną się bazą szkoleniową z której wyruszać będą kolejne oddziały irlandzkich błękitnych hełmów.
Koszary wielokrotnie przechodziły reorganizację, podobnie jak i armia irlandzka. Obecnie Koszary Collinsa w Cork to największe czynne koszary w Irlandii, a dziedziniec defiladowy jest największym koszarowym dziedzińcem w Europie!
/Powyżej: autor przy wozie pancernym z Congo/
W 1985 otwarte zostało małe muzeum, które bezpłatnie można zwiedzać, pokazane w nim zostały nie tylko pamiątki militarne związane z irlandzkimi misjami pokojowymi, ale również osobny pokój poświęcono patronowi koszar Michaelowi Collinsowi, pokazanych w nim jest wiele jego osobistych pamiątek, w tym pamiętnik, broń oraz płaszcz. Niesamowite wrażenie dla osób związanych z biografią Collinsa robi jego biurko.
Czas w Cork można spędzić na wiele sposobów, wyprawa do koszar niekoniecznie będzie żelaznym punktem programu turystyczne, ale jest to z pewnością ukryta perła miasta. Koszary Collinsa w Cork to miejsce, gdzie można uczyć się dziejów Irlandii, gdzie nie każdy dotrze z wycieczką, ale naprawdę warto!
Tekst i foto: Krzysztof Schramm
Fundacja Kultury Irlandzkiej
www.fki.home.pl
www.tpi.poznan.pl




Bardzo ciekawe miejsce i ciekawie przedstawiona jego historia.
OdpowiedzUsuńbylem tam, polecam wszystkim :)
OdpowiedzUsuń